Po 10 minutach byliśmy pod domem chłopaków,chociaż dom to niewłaściwe określenie,to był apartament.Harry otworzył drzwi i wpuścił mnie jako pierwszą.Korytarz był pusty,reszta zespołu siedziała przed telewizorem oglądając mecz.
-Chłopaki mamy gościa!-Krzykną Harry na co chłopaki zerwali się na równe nogi.
-To jest Charlotte..
-To o niej ciągle mówiłeś..cześć-Podał mi rękę..zdziwiło mnie to co usłyszałam z ust..Nialla?
-Jestem Niall-przedstawił się.
-A ja jestem Liam-kolejny w kolejce podał mi rękę.
-Ja jestem Louis-uśmiechną się.
Moją uwagę przykuł Zayn,jego piękne brązowe oczy,tajemnicza twarz,jako jedyny nie podszedł do mnie.Był inny od reszty,był tajemniczy,skryty w sobie.
-Chodź pokażę ci twój pokój.-Uśmiechną się Harry.
Otworzył drzwi.
-To mój pokój?
-Nie podoba ci się?...chodź pokarzę ci inny-Powiedział.-Nie,nie oto chodzi..Harry ja nie potrzebuję takiego dużego pokoju,mogę mieć jakiś mniejszy,ten na pewno się wam przyda do czegoś innego.-Uśmiechnęłam się.
-Nie przesadzaj,rozgość się-pocałował mnie w czoło.
-Już nigdzie mi nie uciekniesz-Uśmiechnął się przytulając mnie.
-Mhm..-Odwzajemniłam uścisk..
-Tęskniłem za tymi chwilami-Powiedział.
Jego dłonie powędrowały pod moją koszulkę.
-Nie możemy,nie jestem na to gotowa-Powiedziałam odsuwając się od niego,kochałam go,jednak na takie zbliżenie nie byłam jeszcze przygotowana.
-Przepraszam,może lepiej już pójdę-Powiedział i opuścił mój pokój.
Zabrałam się za rozpakowywanie swoich rzeczy i układanie je na półki.Różne myśli chodziły mi po głowie...Zayn,Harry.Zayna nawet nie znałam,jednak zrobił na mnie zniewalające wrażenie,nadal mam przed oczami tego tajemniczego chłopaka.Harry też nie dawał mi spokoju.Tęskniłam za nim a gdy znowu się spotykamy ja odrzucam jego miłość..
______________________________________________
Chce wiedzieć,czy ktoś czyta tego bloga,czy lepiej go usunąć jeśli nie czytacie.Komentujcie:)
Świetnie piszesz! Nie usuwaj!<3
OdpowiedzUsuń