-Mój Boże-Harry leżał nie przytomny na podłodze. Okno było otwarte,z daleko widać było uciekającego Zayna. Podbiegłam szybko do okna.
-Wracaj tu,słyszysz?!Wracaj!-Ignorował moje wołanie,biegł dalej,przed siebie.Spojrzałam na leżącego chłopaka,oddychał.To było w tamtym momencie najważniejsze,bałam się,że go stracę.Czułam się winna,za to co się stało.
-Harry!Obudź się,proszę cię!-Jego powieki były nadal zamknięte.Ogarnął mnie strach ,nie wiedziałam co robić.Z moich oczu strumienie łez,wyobrażałam sobie najgorsze scenariusze.Był dla mnie kimś ważnym,kimś bez kogo nie mogłabym żyć.
Poczułam jak jego dłoń delikatnie ściska moją.Jego oczy patrzyły na mnie.
-Nie martw się o mnie,nic mi nie jest.-uśmiechną się słabo.
-Muszę zadzwonić po lekarza.-powiedziałam.
-Nie,nie dzwoń.Wszystko jest ok.-przytrzymał mój nadgarstek,na znak tego,że nie chcę abym odchodziła.
-Lekarz musi cię zbadać..-powiedziałam składając delikatny pocałunek na jego ustach.Były zakrwawione od ciosów,które zadał mu Zayn.Postanowiłam ,że sama rozwiąże problem.Harry i tak już oberwał za moje błędy.Wezmę sprawy w swoje ręce,nie będę tchórzem-pomyślałam.
-Ale Harry..-rzekłam
-Nic mi nie będzie,Charlotte.-z jego twarzy nie znikał uśmiech.
Odwzajemniłam uśmiech,podając rękę chłopakowi.
-Chodź,opatrzę twoje rany-powiedziałam ciągnąć go za rękę.
-Poradzę sobie,nie chcę,żebyś się o mnie martwiła.-powiedział patrząc mi w oczy.Był niesamowicie uparty,nie znałam go od tej strony.Pod pewnym względem,imponowało mi to.Jeszcze 2 lata temu,nie przypuszczałabym,że kiedyś oboje znajdziemy się w takiej sytuacji.
-Nie bądź dzieckiem,daj sobie pomóc.-uśmiechnęłam się do niego.
Uległ moim namowom.
-Gdzie jest apteczka?-Spytałam.
-W górnej szafce,po lewej.-powiedział
Wyjęłam potrzebne rzeczy.Usiadłam obok Harry'ego.
-Ał,to bolało.-powiedział śmiejąc się
-Musi trochę boleć.-uśmiechnęłam się szeroko.
-Gotowe.-powiedziałam zadowolona.
Chłopak ucałował moje usta.
-Za co to?-uśmiechnęłam
-Za to,że jesteś.-powiedział.Nie spodziewałam się takiej odpowiedzi.Poczułam ciepło gromadzące się w moim sercu.Do tej pory nie byłam pewna jego uczuć do mnie,bałam się zrobić krok do przodu.W głębi serca od dawna czekałam na to,aby usłyszeć z jego ust te słowa.To co się wtedy działo było nie do opisania.Byłam zwyczajną dziewczyną,a on gwiazdą światowego formatu.Wydawałoby się,że zupełnie się od siebie różnimy,a jednak.
*Tego samego dnia,w nocy*
Obudziła mnie burza,która szalała za oknem.Nie chcąc budzić Harry'ego cicho wymknęłam się z łóżka.Podeszłam pod okno,usiadłam na parapecie.Od dziecka lubiłam obserwować burzę,nie bałam się tego.Lubiłam ją.
Moje myśli skupiały się na dzisiejszym wydarzeniu.Czułam,że Harry wini mnie za to,chociaż nie umiał mi tego powiedzieć.Wiedziałam,że to moja wina.To ja rozkochałam w sobie Zayna,to ja wplątałam nas w takie kłopoty.Teraz on mu nie odpuści,Zayn będzie robił wszystko,żeby dojść do upragnionego celu.Nic nie stanie mu na drodze,co zresztą dzisiaj pokazał.Ma całkowitą kontrolę nade mną,ma zdjęcia,które może wstawić do internetu.Cały świat dowiedziałby się wtedy,że to nie Veronica jest dziewczyną Harry'ego,tylko ja.
-Nie śpisz?-dłoń Harry'ego spoczywała na moim ramieniu.Zadziwiało mnie,to jak się dowiedział,że nie mogę spać.
-Jakoś nie mogę zasnąć.-uśmiechnęłam się.
-To moja wina..-powiedziałam.
-O czym ty mówisz?-był zdziwiony,tym co usłyszał.
-Gdyby nie ja,do niczego by nie doszło.-rzekłam
-To nie twoja wina.-pocałował namiętnie moje usta.Jego oczy były pełne ciekawości.
-Wplątałam się w ten cholerny układ z nim,teraz on zrobi wszystko,by mieć nad nami całkowitą kontrolę.
-Jaki układ,o czym ty mówisz?-spytał
-Miałam mu pomóc,się zemścić.Nie miałam wyboru,groził mi,szantażował,wysyłał wiadomości,dzwonił.Bałam się.
-Mogłaś mi powiedzieć.Nie pozwolę cię skrzywdzić,zrobię wszystko,żebyś była bezpieczna.-powiedział poważnym tonem.
______________________________________________
Proszę was bardzo o komentarze.Jeżeli ktokolwiek czyta mojego bloga,proszę niech zostawi komentarz:)
Dziękuję za skomentowanie mojego opowiadania ... ale niestety muszę przyznać , że twoje jest o wiele lepsze od mojego ,...po prostu świetny <3 czekam na nexta
OdpowiedzUsuńwcale nie!...twoje jest lepsze:)
UsuńŚwietne! :)
OdpowiedzUsuńŚwietne ♥ Lepsze od mojego..
OdpowiedzUsuńZajrzyj : http://adriennevarnish.blogspot.com/
Świetne, kiedy następny? ; D
OdpowiedzUsuńDziękuję!:)...niedługo powinien się pojawić,może jeszcze dzisiaj:-)
Usuń